Koszyk jest pusty: 0 zł

Męska droga #01 – Jak dobrze czasem zwlec się z łóżka na siku.
Bywają takie poranki, które zaczynają się zupełnie zwyczajnie.
Zwlokłem się z łóżka na siku. Nie ma drugiego tak dobrego motywatora do wstawania, mówię Ci – chcesz wcześnie wstać – dużo wypij wieczorem;)
I nagle okazało się, że to był jeden z tych momentów, które zostają w pamięci.
Stałem kamperem przy wieży widokowej w Bruśniku.
Przede mną powoli wstawało słońce, piękne, żółto pomarańczowe. Po chwili byłem na wieży.
Mgła nad dolinami zaczynała się podnosić.
Świat robił się złoty.
Przez chwilę po prostu patrzyłem.
Bez telefonu. Bez planowania. Bez robienia czegokolwiek.
I pomyślałem wtedy jedną prostą rzecz:
Jak dobrze czasem zwlec się z łóżka na siku.
Bo właśnie przez takie przypadkowe momenty odkrywamy coś pięknego.
Nie wszystko w życiu musi być zaplanowane.
Nie wszystko musi być częścią wielkiej strategii.
Czasem wystarczy po prostu wstać, wyjść i pozwolić światu się wydarzyć.
Ten moment stał się początkiem mojego eksperymentu – Męskiej Drogi.
Eksperymentu, w którym chcę sprawdzać jedną rzecz:
Czy można żyć trochę bardziej w kontakcie ze sobą,
z naturą,
z chwilą,
z tym co jest.
Bez ciągłego pędu.
Bez przekonania, że wszystko trzeba kontrolować.
Może właśnie w takich małych momentach zaczyna się prawdziwa zmiana.
Pytanie
Jestem ciekaw:
Czy Tobie też zdarzyło się odkryć coś pięknego zupełnie przez przypadek?
Może właśnie wtedy, kiedy nic wielkiego nie planowałeś.


