Koszyk jest pusty: 0 zł

Zakochałem się w kimś innym – co to mówi o moim związku?
Czy to miłość, romans, zdrada emocjonalna czy sygnał kryzysu w związku?
Zakochanie się w kimś innym to jeden z najbardziej dezorientujących momentów w życiu dorosłym. Pojawia się nagle, często wbrew rozsądkowi i dotychczasowym wyborom. Zanim jednak nazwiesz to romansem albo zdradą, warto zatrzymać się na chwilę i zapytać: co to uczucie tak naprawdę mówi o moim związku i o mnie samym?
Jest sztuka „Do zobaczenia za rok”, w której przez 20 lat, raz w roku, dwoje ludzi spotyka się na 24 godziny, żeby przeżyć coś wspaniałego i niezwykłego. Coś, za czym potem tęsknią przez cały rok.
Miłość niemożliwa.
Ten temat poruszaliśmy również w programie „Pytanie na śniadanie” w TVP2, rozmawiając o relacjach, tęsknocie i tzw. „miłości niemożliwej” na kanwie spektaklu „Do zobaczenia za rok” – zapis tej rozmowy możesz obejrzeć tutaj: https://pytanienasniadanie.tvp.pl/gwiazdy/rozmowy/spektakl-do-zobaczenia-za-rok-anita-sokolowska-i-pawel-delag-w-teatrze-gudejko,91345696
I pojawia się pytanie: co z tym zrobić?
Co zrobić, kiedy pojawia się ktoś, kto zawraca nam w głowie?
Ktoś, do kogo nasze serce zaczyna tęsknić.
A rzeczywistość jest taka, że mamy związek, małżeństwo, dzieci, zobowiązania.
Czy możliwe jest, żeby być w dwóch związkach jednocześnie?
Czy to jest dobre?
Czy możliwe jest, żeby wyjść z tego „codziennego” związku i rzeczywiście znaleźć szczęście w nowej relacji?
A może możliwe jest coś innego: zostać w związku, mimo że fascynuje nas ktoś na zewnątrz – i być w nim szczęśliwym?
Na te pytania próbuję odpowiedzieć w tym wideoartykule.
(tu osadzenie wideo – iframe YouTube / Vimeo)
Zdrada bardzo rzadko jest o pożądaniu
Chcę powiedzieć jedną bardzo ważną rzecz.
Zdrada bardzo rzadko jest o pożądaniu.
Najczęściej jest o byciu zauważonym.
Czasami po wielu latach naprawdę zauważonym.
Szeroko otwartymi oczami.
Z uśmiechem.
Romans zaczyna się od rozmowy, nie od seksu
Romans najczęściej jest o rozmowie, której przez wiele lat brakowało.
Tak się to zaczyna.
I teraz pytanie: jaki to jest sygnał?
To, że nagle do kogoś nasze serce zaczyna bić.
Że pojawia się fascynacja, tęsknota, chęć spędzania czasu.
Możemy to potraktować na dwa sposoby:
– jako sygnał, że moja relacja jest niewystarczająca
– albo jako lustro pokazujące, czego mi brakuje w moim prawdziwym życiu
Prawdziwa miłość potrzebuje testu codzienności
Bo prawdziwa miłość potrzebuje testu codzienności.
A relacja „na weekend”, na jedną noc, na jeden dzień – bardzo rzadko ten test przechodzi.
W takim momencie warto zapytać siebie uczciwie:
czy ja chcę związek na chwilę?
Bo jeśli nie chcesz związku na chwilę, nie podejmuj decyzji pod wpływem chwili.
Zatrzymaj się.
I zapytaj siebie: za czym tęsknisz?
Czy tak naprawdę tęsknisz za tą osobą?
Czy za uczuciem, które czujesz przy niej?
Najczęściej tęsknimy za uczuciem.
Za sobą – widzianym, atrakcyjnym, ważnym.
I warto sobie uświadomić jedno: w twoim związku też kiedyś to było.
Miłość nie znika nagle. Miłość znika, gdy przestajemy o nią dbać
Na początku było zauroczenie.
Zakochanie.
Pasja, namiętność, pożądanie.
Miłość nie znika nagle.
Miłość znika, ponieważ przestajemy o nią umiejętnie dbać.
Trzeba mieć świadomość, że:
– miłość to nie tylko uczucie
– nie można mylić miłości z zakochaniem czy zauroczeniem
Prawdziwa miłość to kompetencja
Prawdziwa miłość to kompetencja.
Wieloskładnikowa kompetencja.
To wiedza i świadomość, że kiedy jest trudno, to nie oznacza braku miłości.
To oznacza, że jest mi trudno.
Że czuję złość, frustrację, wściekłość.
Miłość to także decyzja:
– że chcę być
– że chcę walczyć
– że chcę robić inaczej, kiedy widzę, że to co robię, nie działa
A co, jeśli w nowej relacji będzie dokładnie to samo?
Zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie pytanie:
jeśli w twoim głównym związku po pięknym zakochaniu pojawił się brak i pustka,
to jaka jest szansa, że w nowej relacji nie wydarzy się dokładnie to samo?
Jaką masz gwarancję, że to jest prawdziwa miłość?
Jaką masz gwarancję, że kiedy wylądujesz w szpitalu na miesiąc,
ta romantyczna relacja da ci wsparcie i obecność?
Najczęściej relacje chwilowe są o lekkości.
Bez zmęczenia.
Bez codziennych obciążeń.
I właśnie tego w nich szukamy.
Ta relacja niesie informację. Co z nią zrobisz – zależy od Ciebie
Takie relacje niosą cenną informację.
Możesz ją wykorzystać:
– do ucieczki z relacji
– albo jako sygnał, o co chcesz zawalczyć, czego ci brakuje
To wymaga rozmowy, odwagi i działania.
Bardzo często też wsparcia:
👉 terapii, konsultacji, kręgów dla par, warsztatów
(tu link: kręgi dla par – np. /kregi-dla-par)
(tu link: warsztaty dla par – np. /warsztaty-dla-par)
Nikt nas nie uczy miłości
Bo prawda jest taka: nikt nas nie uczy miłości.
Uczymy się jej z doświadczenia i obserwacji.
A dobrych wzorców często brakuje.
Dlatego jeszcze raz:
miłość jest kompetencją – i można się jej uczyć.
I to wymaga czasu i zaangażowania.
Ale dobra wiadomość jest taka, że to bardzo przyjemne zaangażowanie.
(tu link do kategorii artykułów: /milosc-i-zwiazek)
Miłość można odbudować. Naprawdę.
Przez wiele lat można utrzymać albo odbudować
namiętność, intymność, zauroczenie i zakochanie.
Ja i Monia jesteśmy tego przykładem.
Nasz osiemnastoletni związek miał różne momenty.
A dziś jesteśmy w pięknym zakochaniu – które też faluje, bo życie takie jest.
Prawdziwa miłość nie jest o braku trudności.
Jest o tym, jak przez trudności przechodzimy razem.
Podsumowując
Jeśli w twoim życiu pojawia się taka relacja,
to znaczy, że czegoś ci brakuje, za czymś tęsknisz.
I możesz to mieć.
Ale bardzo rzadko okazuje się, że w nowym związku będzie po prostu lepiej.
Często zmienia się osoba,
a wyzwania wracają dokładnie te same.
Zatrzymaj się.
Zastanów się, za czym tęsknisz naprawdę.
I naucz się budować relację, która zakwitnie tymi jakościami,
za którymi tęsknisz.
👉 Zapraszam do innych artykułów i nagrań o miłości
👉 Zapraszam na kręgi i warsztaty dla par
To jest możliwe.
Do zobaczenia.
(tu CTA: link do innych artykułów, nagrań, kręgów, warsztatów)


